W sierpniu 2014 roku, w miesięczniku Optymalni, ukazał się artykuł dr Przemysława Pali o przyczynach powstawania i profilaktyce żylaków.

Główną przyczyną powstawania żylaków jest brak aktywności fizycznej. Stojący lub siedzący tryb życia, statyczna praca przy biurku i komputerze, to główne czynniki ryzyka powstawania żylaków.

Nieestetyczny wygląd żylaków to najmniejszy problem z nimi związany. Nieleczone prowadzą do zastojów krwi, co z kolei sprzyja powstawaniu zakrzepów w żyłach.

Nie każdego z nas stać jednak na to, żeby codziennie biegać po parku lub chodzić na siłownię. Odpowiedzią na to nie jest też joga ze względu na swoją statyczną naturę. 

Z pomocą przychodzi tutaj wielowiekowa chińska tradycja ćwiczeń psychofizycznych o nazwie Chi Kung (lub Qi Gong). Tradycja ta sięga 5000 lat historii od najwcześniejszych wzmianek o Żółtym Cesarzu. To ten sam Żółty Cesarz, któremu przypisuje się autorstwo traktatu o Medycynie Chińskiej, „biblii” Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.

Skuteczność Chi Kung jest od lat powszechnie uznana w literaturze naukowej. Łatwość wykonania i dostępność dla każdego, przemawia za tym, żeby wprowadzić takie ćwiczenia do swojej codziennej aktywności.

Wiem, że nie każdy z nas mieszka w dużym ośrodku miejskim z dostępem do klubów fitness. Dlatego stworzyłem możliwość uczestnictwa w zajęciach Chi Kung poprzez internet.

Zajęcia Chi Kung Online, to zupełnie inna jakość niż płyty DVD z nagraniem instruktora, gdzie nie możesz zadać pytań i jesteś zdana(y) na własne domysły.

Dzięki uczestnictwu online widzisz co robi nauczyciel, możesz uczyć się i jednocześnie mieć bezpośredni z nim kontakt. Możesz zadawać pytania i otrzymywać natychmiastowe odpowiedzi. Nie do przecenienia jest też fakt, że regularne zajęcia motywują nas do uczestnictwa i ćwiczenia.

Zapraszam na cotygodniowe zajęcia Chi Kung Online.

Do zobaczenia,
Tomasz Dudarski
nauczyciel Chi Kung / Tai Chi

Poniżej artykuł dr Przemysława Pali z miesięcznika Optymalni, sierpień 2014


Aby zrozumieć charakter i mechanizm powstawania żylaków oraz ich metody leczenia należy przede wszystkim zapoznać się z funkcją i budową samych żył. Żyły są elementem układu krążenia, przez który krew powraca do serca.

Samo serce jest najważniejszym elementem systemu cyrkulacji i działa na zasadzie pompy tłoczącej. Krew wydostaje się z niego pod ciśnieniem spowodowanym skurczem mięśni serca i dostaje się do tkanek za pośrednictwem tętnic. W tętnicach krew płynie pod wysokim ciśnieniem, powstałym na skutek fali wyrzutowej generowanej w sercu i utrzymywanym przez ściany tętnic, które posiadają mięśnie okrężne, umożliwiając ich obkurczanie. Gdyby tętnice nie posiadały kurczliwych, elastycznych ścian to uległy by rozdęciu i ciśnienie w ich wnętrzu szybko by spadło, a krew nie dotarła by do tkanek.

Dzięki takiej budowie w całym układzie tętniczym panuje jednakowe ciśnienie. Wynosi ono u zdrowego człowieka przeciętnie około 130 mm słupka rtęci w fazie skurczu serca i poniżej 100 mm w fazie rozkurczu. Co pozwala na rozprowadzenie krwi do wszystkich tkanek, gdzie oddaje ona tlen i substancje odżywcze.

Po tym procesie krew musi ponownie trafić do serca, by mogła być przepompowana do płuc w celu pozyskania tlenu. Jednak po przejściu przez tkanki krew wytraca całe swoje ciśnienie i wynosi ono jedynie około 10mm słupka nie rtęci ale wody, czyli jest wielokrotnie niższe. Jak zatem krew spływa z powrotem do serca?

W przypadku narządów położonych powyżej serca nie stanowi to większego problemu i odbywa się na zasadzie spływu dzięki sile ciężkości. Przepływ krwi żylnej z narządów położonych poniżej jest jednak trudniejszy. Ściany żył nie posiadają silnych mięśni tak jak w tętnicach i nie mają przez to możliwości mocnego obkurczania się, są także stosunkowo wiotkie i podatne na rozciąganie, a jednak krew płynie w nich do serca wbrew sile grawitacji.

Dzieje się tak głównie dzięki mięśniom szkieletowym kończyn dolnych, których skurcz jest wykorzystywany do tłoczenia krwi pod górę. W ciągu dnia, gdy normalnie używamy kończyn dolnych, ich mięśnie ulegają wielokrotnym skurczom, które nimi poruszają. Dodatkowo kurczące się mięśnie naciskają od zewnątrz na naczynia żylne, wyciskając z nich krew i wprawiają ją w ruch. Sam ucisk zewnętrzny nie wystarczy jednak, by pchnąć krew do góry, ponieważ siła zewnętrzna uciskająca będzie wypychać płyn w obu kierunkach, czyli również w dół.

Jednak specjalna budowa żył uniemożliwia się cofanie krwi ku dołowi. Jednokierunkowy przepływ wbrew sile ciężkości jest możliwy dzięki obecności zastawek, które uniemożliwiają cofanie się krwi. Mają one budowę podobną do budowy gniazd jaskółczych. Przepływ krwi ku górze powoduje ich uciśnięcie, natomiast prąd cofający wypełnia je i powoduje zamknięcie światła naczynia, co zapewnia prawidłowe krążenie krwi żylnej.

Reasumując, można powiedzieć, że przepływ żylny jest możliwy dzięki sile kurczących się mięśni kończyn dolnych i obecność zastawek w naczyniach. Takie mechanizmy zachodzą w zdrowym, prawidłowo funkcjonującym układzie krążenia.

Z wiekiem jednak mechanizm ulega pogorszeniu, a także mogą mieć na niego wpływ czynniki środowiskowe. Upośledzenie przepływu krwi w żyłach będzie powodować wzrost ciśnienia hydrostatycznego w naczyniach i wzrośnie nacisk na ich ściany.

Jak wspominałem wyżej, żyły mają stosunkowo wiotkie ściany i łatwo mogą ulegać rozciąganiu. Zbudowane są one głównie z tkanki łącznej, której włókna są elastyczne i podatne na rozciąganie. Zastój krwi w żyłach będzie powodował zatem rozciąganie ich ścian i powstawanie żylaków. Tak więc żylaki są to porozciągane, balonikowato poszerzone fragmenty żył.

Do takiego rozciągania dochodzi na odcinku pomiędzy dwoma zastawkami, natomiast w miejscu zastawki naczynie nie rozciąga tak bardzo się i tworzy się przewężenie, dlatego żylaki widoczne pod skórą przypominają nieco łańcuszek koralików. Po pewnym czasie może dojść do pękania zastawek i żylaki powiększają się. Żylaki zazwyczaj powstają pod skórą, gdzie żyły są uciskane przez mięśnie tylko z jednej strony.

Większość krwi (około 90%) przepływa jednak przez tak zwane żyły głębokie położone, między mięśniami i tam rzadziej dochodzi do ich uszkodzenia. Jak więc wynika z przedstawionych faktów na powstawanie żylaków będzie miała wpływ praca mięśni kończyn dolnych oraz stan samych żył.

Tak więc żylaki kończyn dolnych częściej występują u osób, które mają niedomogę tzw. pompy mięśniowej, czyli nie wykonują wielu skurczów mięśni w ciągu dnia. Do tej grupy zaliczają się ludzie mający stojącą pracę i tu wymienia się sprzedawców i chirurgów.

Utrzymywanie pozycji pionowej przez długi czas bez pracy mięśni kończyn powoduje stały napływ krwi i jej zastój, co znacznie osłabia aparat żylny. Z wiekiem ulega też osłabieniu struktura łącznotkankowa ścian żył i łatwiej ulegają one rozdęciu. Dlatego najczęściej żylakowatość dotyczy osób po 50. roku życia, które mają statyczną pracę.

Osobną grupą są pacjenci, którzy mają defekt samych zastawek żylnych. U nich choroba rozwijać się będzie wcześniej, nawet przy braku sprzyjających czynników, ale zdarza się to bardzo rzadko. Tradycyjnie w leczeniu tej przypadłości zaleca się głównie zwiększenie ruchu, co wydaje się raczej oczywiste oraz stosowanie skarpet lub pończoch uciskowych, które zapobiegają nadmiernemu rozciąganiu się żył. Stosuje się również różne preparaty farmakologiczne, których działanie jest raczej hipotetyczne i nie daje prawie żadnych efektów. Jedynym naprawdę skutecznym sposobem jest leczenie chirurgiczne polegające na całkowitym usunięciu żyły razem z jej odnogami.

W początkowym okresie choroby obecność żylaków nie daje żadnych objawów oprócz nieładnego wyglądu i nie wymaga stosowania tak drastycznych metod. Konieczność leczenia pojawia się w późniejszym okresie, kiedy pojawiają się bóle, obrzęki i występuje pękanie żylaków z krwawieniem.

W leczeniu nie bierze się pod uwagę żywienia, ponieważ wydaje się nie mieć ono związku z chorobą. Tymczasem odżywianie bogate we wszystkie niezbędne aminokwasy powoduje prawidłową szybką regeneracją tkanek w tym i tkanki łącznej ścian żył. Ten warunek spełnia żywienie optymalne, które zawiera wystarczające ilości kolagenu i elastyny potrzebnych do przebudowy ścian naczyń.

U osób stosujących żywienie optymalne bardzo często obserwujemy cofanie się żylakowatości w mniej zaawansowanych stadiach. Jest to spowodowane poprawą zaopatrzenia w składniki odżywcze oraz większą podażą energii dla mięśni szkieletowych, która zwiększa ich kurczliwość. Ustąpienie żylaków następuje zwykle po 23 miesiącach, ale tutaj również zaleca się stosowanie pończoch uciskowych, aby umożliwić obkurczenie się żył, ponieważ nie są one w stanie same tego uczynić.

W leczeniu żylakowatości stosuje się również prądy selektywne PS na kończyny dolne. Same prądy nie usuwają żylaków, jednak poprawiają ukrwienie i odżywienie kończyn oraz zmniejszają obrzęki limfatyczne.

W przypadkach, gdy mamy do czynienia z pierwotnym lub wtórnym uszkodzeniem zastawek żylnych i doszło do bardzo znacznego rozdęcia żył, konieczne staje się leczenie operacyjne.

Jeżeli chodzi o samo żywienie to nie ma jakichś konkretnych zaleceń w przypadku żylakowatości trzeba po prostu zachować odpowiednie proporcje i dowolnie układać posiłki.

lek. Przemysław Pala
konsultant medyczny Arkadii Lido w Jastrzębiej Górze


 

Zajęcia Chi Kung Online są prowadzone regularnie przez portal taichi-online.pl

Zapraszam do ćwiczeń. 

Tomasz Dudarski
nauczyciel Chi Kung / Tai Chi